Bardzo lubię wszystko, co czekoladowe. Kiedyś często zdarzało mi się, wypić filiżankę gorącej czekolady w zimowo popołudnie, oglądając ulubiony serial lub podczas spaceru odwiedzając Wedla. Ostatnio również naszła mnie ochota na wypicie kubka gorącej czekolady, ale w związku z tym, że wyeliminowałam z kuchni niektóre składniki, które są potrzebne do jej przygotowania, nie mogłam przygotować gorącej czekolady tak jak zwykle. Chciałam również tym pysznym ciepłym napojem, podzielić się z moją 2-letnią córeczkę, dlatego musiałam wymyślić coś, co nie będzie niezdrową, słodką, bombą kaloryczną. Moja gorąca czekolada to przepis bez cukru i mleka, który idealnie nadaje się dla dzieci.
