A u Was co najczęściej wpada na śniadanie? U nas zdecydowanie jajka pod każdą możliwą postacią! Dzisiaj dla odmiany po ulubionej ostatnio jajecznicy, był puszysty, bezglutenowy omlet owsiany na słodko, który zjadłyśmy z łyżeczką miodu gryczanego, malinami i garstką orzechów włoskich.









