W 10 miesiącu córka nadal śpi dwa razy dziennie i nie zapowiada się, aby w najbliższym czasie coś się miało, w tej sprawie zmienić. Nadal na śniadanie i kolacje córka pije mleko modyfikowane, a na pozostałe posiłki zjada produkty stałe.

Na obiad córka oprócz zupki zjada zawsze drugie danie, które jest małą modyfikacją dań, które razem z mężem zjadamy na obiad. Córka bez problemu może spożywać to, co my, ponieważ staram się zdrowo odżywiać, więc nasza dieta pozbawiona jest cukru, nadmiernej ilości soli, konserwantów czy sztucznych barwników. Drzemki dziecka trwają łącznie około 2 godziny, najdłużej córka śpi w dzień około 2,5 godziny.
Nie pozwalam, aby ostatnia drzemka trwała dłużej niż do 16.15. Jeśli córka podczas drugiej drzemki śpi dłużej niż do 16.15, delikatnie ją wybudzam. W związku z tym czasem druga drzemka potrafi trwać około 40 minut. Jej długość jest jednak wystarczająca, aby córka w dobrym humorze dotrwała do wieczora. Wydłużenie czasu aktywności przed snem nocnym i wybudzanie córki z ostatniej drzemki sprzyja nocnemu usypianiu i jeśli akurat córce nie dokucza ząbkowanie, zasypia w 15 minut.
W tym miesiącu zdarzyło się wiele nocy, które córka przespała bez karmień nocnych. Najprawdopodobniej było to spowodowane chwilowym wyciszeniem się ząbkowania. Mam wrażenie, że córka domaga się mleka w nocy nie z głodu, ale po to, aby wyciszyć się i ponownie usnąć.
Pierwsza próba przejścia na 1 drzemkę
Pod koniec 10 miesiąca podjęliśmy nieudolną próbę przejścia na 1 drzemkę. Córka przez parę dni odmawiała usypiania zarówno na pierwszą, jak i drugą drzemkę. Po przejrzeniu dostępnych informacji na temat snu dziecka, postanowiłam zaryzykować i przez dwa kolejne dni, kłaść córkę tylko raz dziennie.
Okazało się, że córka jest na to jeszcze za mała. Była marudna, płaczliwa i jak to określił mój mąż „całkiem inne dziecko”. Na sen nocny musieliśmy kłaść ją już w okolicach 18. Po tych nieszczęsnych dwóch dniach na nowo z wielką radością zarówno naszą, jak i córki wróciliśmy do dwóch drzemek.
Poniżej zamieszczam plan 10 miesięcznego dziecka. Jeśli chcesz zobaczyć, jak wyglądał plan dnia córki w innym miesiącu życia, zachęcam do zapoznania się z artykułami zamieszczonymi poniżej tego artykułu.
Rekomendowana ilość snu i czasu czuwania dla dziecka w wieku 10 miesięcy:
- Czas czuwania: 3 – 4h
- Całkowity czas snu: 14h
- Długość drzemek: 3h
- Sen nocny: 11h
Plan dnia 10 miesięcznego dziecka wygląda tak:
- 7:00 pobudka
- 7:00 – 7:30 zabawa w łóżeczku
- 7:35 karmienie (200ml mm)
- 7:45 poranna toaleta
- do 9:45 aktywność głównie na podłodze raczkując
- 9:45 – 10:00 wyciszanie na łóżku, puszczanie kołysanek i usypianie
- 10:00 – 11:20 drzemka
- 11:35 drugie śniadanie
- 12:15 spacer (około godziny i 30 minut)
- 13:45 – 14.30 aktywność
- 14:30 obiad
- 14.35-14.50 wyciszanie na łóżku, puszczanie kołysanek i usypianie
- 15.25– 16:15 drzemka
- 16:15-17:00 aktywność
- 17:00 podwieczorek
- do 19:20 aktywność
- 19:20 kąpiel
- 19:50 ostatnie karmienie (200mm)
- 20:00 sen
Plan dnia przesuwa się w zależności od godziny pobudki oraz długości drzemek. Dzień rozpoczynamy zazwyczaj między 6:00 a 7:30, a kończymy między 19:00 a 20:30.
Plan dnia 10 miesięcznego dziecka – podsumowanie
Karmienie:
- W ciągu dnia jemy 5 posiłków.
- Córka je 3 posiłki stałe: drugie śniadanie obiad i podwieczorek.
- Sama przygotowuje posiłki dla córki.
- Córka w nocy je tylko raz.
- Zdarzyło się wiele nocy, podczas których córka przespała całą noc i niedomagała się nocnych karmień.
- Córka na obiad zjada to, co pozostali członkowie rodziny.
Sen:
- Córka w ciągu dnia ma dwie drzemki.
- Podjęliśmy nieudolną próbę przejścia na 1 drzemkę, która zakończyła się niepowodzeniem.
- Drzemki trwają łącznie około 2 godzin.
- Nie pozwalam córce spać podczas drugiej drzemki dłużej niż do 16.15. Jeśli o tej godzinie córka nadal śpi, staram się delikatnie ją wybudzać.
- Staram się być w domu zawsze w porze drzemek.
Aktywność:
- Czas aktywności córka spędza raczkując po całym mieszkaniu.
- Córka chętnie spędza czas w wózku na spacerze, spacer trwa zawsze ponad godzinę.
- Wydłużyłyśmy czas aktywności między drugą drzemką, a snem nocnym.
- Córka bez większego zmęczenia potrafi czuwać około 4 godziny.
Jeśli jesteś ciekawa, jaki był jadłospis mojej córki, kiedy miała 10 miesięcy, możesz, poczytać o tym w tym artykule z przykładowym jadłospisem dla 10 miesięcznego dziecka.
Bardzo ciekawy i rozbudowany ten plan dnia. Niewiele napiszę w tym zakresie, bo dzieci nie mam.
Co do minuty zaplanowane wszystko
Dobrze rozplanowany dzień to poczucie bezpieczeństwa dla dziecka. Wie kiedy mniej więcej co się dzieje i to go nie zadziwia.
Podziwiam – kiedy moje dzieci byly małe, z pewnością nie byłam tak uporządkowana… Ale nie twierdzę, że byłam najlepszą mamą… 😉
U mnie tak się nie dało:)
Dzień mojej córki (10 miesięcy) wygląda bardzo podobnie. Schemat jest ten sam, tylko budzimy się ok. 9.00. Córka budzi się na karmienie (kp) w nocy 2/3 razy. Reszta właściwie identycznie. Czasami wydaje się, że córka nie ma ochoty na drugą drzemkę, ale wtedy zasypia już po 19.00 i wtedy budzi się do północy kilka razy na kp.
U mojej córki w tym wieku również można było odnieść wrażenie, że nie potrzebuje już 2 drzemki. Czasem ciężko było jej uśpić. Właśnie w 10 miesiącu podjęliśmy pierwszą próbę przejścia na 1 drzemkę co okazało się zupełną katastrofą 🙂 i tak udało nam się ją utrzymać do 12 miesiąca. Cieszyłam się bardzo z tej zmiany, ponieważ często miałam wrażenie, że usypiam córeczkę na siłę i stawało się to bardzo męczące. O tej nie udanej próbie przejścia na 1 drzemkę pisałam w tym artykule: https://mamprzepis.pl/przechodzenie-na-jedna-drzemke-jak-to-zrobilam/
Z moim paluszkiem mam duży problem z usypianiem, teraz ma 10 miesięcy, budzi się codziennie po 5, czasem już jest bardzo marudny koło 6 i trzeba go uspic A czasem koło 9,10.. śpi mi zawsze po około 1,5h -2h druga drzemka najczęściej wypada koło 15-16 I trwa okolo 1,5h do przed 17 A z popołudniowych drzemek ZAWSZE wstaje w złym humorze i trwa to do końca dnia, co powoduje że czasem już o 19 kładę go spać.
Usypiam go na rękach co ostatnio jest strasznie ciężkie ponieważ mały kopie, odpycha się itp i powoduje to że muszę go odkładać po kilka razy i on płacze, ja płacze, nie wiem jak mam go nauczyć samodzielnego zasypiania
Wszystkie próby do tej pory były nie udane, dużo płaczu, krzyku, ciągłe wstawanie w łóżeczku itp
Jeśli chodzi o długość drzemek, to wszystko wydaje się w porządku. Chociaż zapotrzebowanie na sen wygląda inaczej u każdego dziecka. Wydaje mi się, że problem tkwi w zbyt krótkich czasach aktywności (czuwania) oraz z braku stałych godzin drzemek. Proponuje, żeby nie kładła Pani synka spać rano o 6, nawet jeśli jest bardzo zmęczony, tylko przetrzymała go przynajmniej do godziny 8.00, tak żeby czas aktywności wynosił około 3 godzin. Z czasem, może Pani przesuwać czas tej pierwszej drzemki, tak żeby wypadała około godziny 9.30. Jeśli chodzi o popołudniową drzemkę to bardzo możliwe, że dziecko traktuje ją jako sen nocny i jest niezadowolone i ospałe, ponieważ czuje się, jakby było wybudzone w środku nocy. Proszę kłaść synka wcześniej na drzemkę, nie później niż o godzinie 14.30 i na sen nocny odkładać synka około 20.00
Aby dziecko samodzielnie zasypiało, musi być odpowiednio zmęczone, zdrowe oraz mieć wystarczającą ilość snu w ciągu dnia. Proszę spróbować wprowadzać zmiany stopniowo i obserwować synka. Może się też okazać za niedługi czas, że dziecku wystarczy już tylko jedna długa drzemka.
Super tak podziwiam gdy widzę pół godziny w łóżeczku i kilka godzin raczkowania. Też bym tak chciała. U nas w łóżeczku mało się bawi bo płacze gdy go tam zostawiam. A raczkowania jeszcze nie ma jest pełzanie i ja za nim bo boje się że się gdzieś uderzy. Zasypia u mnie na kolankach lub ze mną na łóżku. Potem do łóżeczka odkładam a budzi się dwa razy lub raz. W nocy nareszcie już nie karmię od miesiąca tylko podaje wodę czasem. W dzień dwie drzemki głównie na spacerach. Około 12 i 17 tak godzinę do dwóch. Sen od 21 do 6. Mniej więcej. Pozdrawiam serdecznie
🙂 Nie zawsze było tak kolorowo 🙂 Starałam się, aby nasz plan dnia tak wyglądał, ale wiadomo, jak to z dziećmi różnie bywa. Moja córka z natury jest dość wymagającym i żywym dzieckiem, taki stały plan dnia znacznie ułatwiał nam funkcjonowanie. Na pocieszenie, albo i nie mogę powiedzieć, że moja prawie 4-letnia córka nadal wymaga usypiania na sen nocny i nie zapowiada się, żeby zaczęła sama zasypiać. Miała taki okres od 14 miesiąca do 20 miesiąca życia, że sama zasypiała, ale to niestety szybko minęło 🙂