Za nim ograniczyłam w kuchni mięso do minimum, większość zup przygotowywałam na wywarze mięsno-warzywnym, który traktowałam jako bazę do wszelkiego rodzaju zup i sosów. Od pewnego czasu staram się serwować mięso tylko razy w tygodniu. Przywiązuje również dużą wagę do jakości mięsa i kupuje tylko to pochodzenia ekologicznego. Przez ograniczenie w kuchni mięsa przestałam również gotować klasyczne wodniste zupy. Nie miałam pomysłu jak przygotować klasyczną zupę bez mięsa, które zawiera w sobie tłuszcz, który jest nośnikiem smaku i sprawia, że zupa nam smakuje. Na szczęście z pomocą przyszła moja mama, której pomidorowa bez mięsa dla niemowlaka, jest wyjątkowo pyszna.
