Dziś postanowiłam zamieścić kolejny artykuł z cyklu jak uśpić niemowlę. Tym razem przyszła pora na niemowlę między 5 a 12 miesiącem życia. W artykule podzielę się z Wami między innymi moim sposobem na to, jak nauczyć niemowlę spać w we własnym łóżeczku. Sposoby, które opisuje sprawdziły się w drugim półroczu życia mojego dziecka.

Jak uśpić niemowlę 5,6,7,8 i 9 miesięczne niemowlę?
Kiedy córka skończyła 5 miesięcy, dała nam ewidentnie odczuć, że dotychczasowy sposób usypiania, czyli rytmiczne bujanie córki na piłce gimnastycznej, przestał jej odpowiadać i nie ma już ochoty, na usypianie na rękach. Najprawdopodobniej ta pozycja stała się dla niej niewygodna i utrudniała zasypianie.
Od tego czasu rozpoczęliśmy usypianie poprzez kołysanie córki w łóżeczku w pozycji na boku lub brzuszku. Oczywiście dalej usypianiu towarzyszył biały szum puszczany z tableta oraz ukochany smoczek mam tylko w większym rozmiarze. Na początku córka trochę protestowała i płakała, kiedy wkładałam ją rozbudzoną do łóżeczka. Często musiałam brać ją na ręce, uspokajać i odkładać z powrotem. Z czasem córka przyzwyczaiła się do nowego sposobu usypiania i bez protestowania z uśmiechem na twarzy dawała się uśpić. Praktycznie po odłożeniu do łóżeczka zamykała oczy i bujanie trwało niecałe 5 minut.
Nowy rytuał przed snem
W tym okresie córka miała już stałe pory drzemek. Do 7 miesiąca spała 3 razy w ciągu dnia, później już tylko dwa razy. W 5 miesiącu wprowadziłam nowy rytuał towarzyszący usypianiu, a mianowicie puszczania kołysanek. Kiedy zbliżała się pora drzemki, zabierałam córkę na duże łóżko do sypialni i tam spędzałyśmy około 10 minut, słuchając kołysanek. W tym czasie zmieniałam córce pieluszkę, przebierałam do snu. Głaszcząc i przytulając starałam się córkę wyciszyć przed snem.
Jak uśpić niemowlę 9 i 10 miesięczne?
Kiedy córka skończyła 9 miesięcy, nadal usypiałam ją poprzez kołysanie w łóżeczku, ale tylko na drzemki. Nocne usypianie zaczynało trwać coraz dłużej. Najprawdopodobniej działo się tak, ponieważ córka przed snem nocnym była coraz mniej zmęczona, a nie była jeszcze gotowa, aby zredukować ilość drzemek w ciągu dnia. Zauważyłam, że podczas usypiania na sen nocny technika polegająca na bujaniu córki w łóżeczku przestała się sprawdzać. Dlatego podążając za potrzebami córki, postanowiłam ją zmienić.
Noc bez bujania
Córka często po odłożeniu do łóżeczka skakała, wspinała się i nie dawała się bujać. W związku z tym zrezygnowałam z bujania córki. Zaczęłam odkładać córkę do łóżeczka i czekałam aż sama się wyciszy i zaśnie. Od czasu do czasu, podchodziłam do niej, głaskałam po główce, poprawiłam pozycje, przykrywałam kołderką lub trochę pobujałam i córka po mniej więcej 20 minutach sama zasypiała. Usypianiu nadal towarzyszył biały szum oraz smoczek.
Rolety zaciemniające
Mniej więcej, kiedy córka skończyła 9 miesięcy, zaczął się problem z odpowiednim zaciemnieniem pokoju córki. Dzień stawał się coraz dłuższy, a pora snu córki wypadała, kiedy na dworze było jeszcze jasno. Brak odpowiedniego zaciemnienia zdecydowanie utrudniało wyciszanie i usypianie dziecka. W związku z tym zdecydowaliśmy się na zamontowanie bezinwazyjnych rolet zaciemniających w pokoju córki, które kiedy przestaną być potrzebne można łatwo zdjąć. Bezinwazyjne rolety zaciemniające spowodowały, że córka zaczęła szybciej zasypiać i później budzić się rano. Wcześniej, kiedy nie mieliśmy jeszcze rolet zaciemniających i córka obudziła się na karmienie około 4 nad ranem, często nie chciała dalej spać, ponieważ na dworze było już jasno. Od kiedy mamy zamontowane rolety ten problem nie istnieje.
Jak uśpić 11 miesięczne niemowlę?
Od 11 miesiąca usypiałam córkę poprzez kołysanie również na sen nocny. W ciągu dnia córka dalej spała dwa razy w związku z tym, wieczorem często nie była wystarczająco zmęczona, aby samodzielnie usnąć. O dziwo tak jak bujanie córki przed snem nocnym nie sprawdzało się w 9 i 10 miesiącu teraz na nowo sprawdzało się idealnie. Do czasu kiedy nie przeszłyśmy na jedną drzemkę, córka samodzielnie nie usypiała. Usypianiu nadal towarzyszył biały szum oraz smoczek.
Jak uśpić roczne dziecko?
Kiedy córka skończyłam 12 miesięcy i 10 dni, dała znać, że nie zamierza spać już dwa razy w ciągu dnia (tutaj pisałam o przechodzeniu na jedną drzemkę). Od tej pory córka wieczorem jest tak bardzo zmęczona, że usypia praktycznie od razu po odłożeniu do łóżeczka. Dalej pomagam jej usnąć na drzemkę, nie trwa to jednak długo. Lekko kołyszę córką w łóżeczku lub masuje po plecach. Córka dalej zasypia ze smoczkiem, nie śpi z nim jednak przez całą noc. Zazwyczaj wypluwa go po jakimś czasie od zaśnięcia i jeśli nie dolega jej ząbkowanie, śpi ładnie do rana bez smoczka. Dalej korzystamy z białego szumu. Na noc ściszam go najbardziej jak można, tak że jest praktycznie niesłyszalny. Mam wrażenie, że córka nie potrzebuje już szumu do snu. W związku z tym, kiedy przywyknie na dobre do nowego planu dnia, spróbuje całkowicie wyeliminować biały szum z nocnego rytuału.
Ciekawe i przydatne informacje 🙂 Nie tylko dzieciom lepiej się śpi, gdy się zasłoni okna 😛
Super blog. Jestem mamą 5 miesięcznego Marcelka.
Cieszę się, że blog się podoba 🙂 Mam nadzieje, że Marcelowi też się podoba 🙂
Jak Pani kołysała dziecko w łóżeczku?
Moja córeczka śpi zazwyczaj na brzuchu. Kładłam ją do łóżeczka na brzuszku. Jedną rękę układałam na pleckach drugą na pupie i delikatnie, rytmicznie bujałam. Z czasem wystarczyło, że lekko bujałam córkę tylko jedną ręką.
Cześć, co poradziłabyś mamie,która obawia się kłaść dziecko na brzuchu do snu?
Pozdrawiam, Gosia
A w jakim wieku jest dziecko :)? Moja córka od małego śpi na brzuszku, też bardzo się bałam, ale nic nie mogłam na to poradzić tylko taka pozycja jej odpowiadała.
Nadal to jej ulubiona pozycja do snu.
Właśnie o to samo chciałam zapytać, czy to jakieś specjalne łóżeczko?
🙂 Nie. Zwykłe łóżeczko. Kołyszę to może złe określenie. Lekko kołyszę córeczką, jedną rękę trzymając na jej pupie, a drugą na pleckach. Taki rytmiczny ruch. To może być poklepywanie lub coś innego ważne, aby ruch był rytmiczny i monotonny tak jak podczas bujania w kołysce.
Trafiłam tutaj przez przypadek i absolutnie nie żałuję. Nie mogę oderwać się od czytania. Świetne i bardzo pomocne artykuły. Dziękuję! 😁
Cieszę się, że podobają Ci się artykułu 🙂
A ja mam tak – moja córka ma 9 miesięcy. Od początku zasypiała na rękach. Teraz wiadomo jest już coraz cięższa, ja po nowym roku wracam do pracy i boje się, ze moja mama nie da rady uśpić jej nosząc, bo fizycznie jej będzie bardzo ciężko. Próbuje od kilku dni leżeć z nią, przy zgaszonym świetle, oczywiście tuląc i będąc przy niej, prawie usypia po jakichś 20 min, wielu przewrotach z bucha na plecy itp wiadomo jak to w tym wieku i gdy już myśle, ze może już zaśnie to nagle wybucha płaczem takim, ze nie mam serca ją tak zostawiać i noszę… Dopiero wtedy zaśnie. Co robić aby było lepiej…?
Z tym usypianiem to ciężka sprawa. Naturalne jest, że dziecko chcę być blisko i wtedy najlepiej mu się usypia, ale też mama czy opiekun, który opiekuje się dzieckiem, nie może odczuwać dolegliwości fizycznych z powodu usypiania dziecka. Zawsze stosowałam metodę małych kroczków i to działało. Dlatego najpierw było usypianie na piłce gimnastycznej, to odciążało lekko moje plecy. Też miewałam wiele sytuacji, że wydawało mi się, że córka śpi, a po odłożeniu zaczynał się płacz. Wtedy znowu brałam na piłkę i bujałam. Czyli robiłam to samo co ty tylko na piłce. Mojej córce zaczęło być jednak trochę nie wygodnie na rękach, dlatego zaczęłam ją usypiać w łóżeczku. Może spróbuj ją lekko pokołysać. Moja córka dalej, mimo że ma już 3-latka lubi jak ją leciutko kołyszę, kiedy nie może zasnąć.
Przydatne informacje ale białego szumu nie polecam. Neurologopeda doradził nam, by stosować tylko w wyjątkowych sytuacjach, może zaburzać sensoryke dziecka – dziecko przyzwyczaja się do ciągłego „hałasu” i może być tak, ze w późniejszym wieku będzie go potrzebować.. a jeśli tego hałasu nie będzie, to dziecko może go samo „wytwarzać”.