Do tej pory przynajmniej raz w tygodniu zjadaliśmy na obiad domowe paluszki rybne, które moja córka bardzo lubiła. Ostatnio jednak zaczęło jej przeszkadzać, że ryba kruszy się podczas nabijania na widelec i stanowczo stwierdziła, że nie będzie jej jeść. Nie byłabym sobą, gdybym nie zrobiła czegoś, żeby moja córka zmieniła zdanie. Aby serwowana ryba była bardziej zbita, postanowiłam przygotować ba obiad kotlety rybne z piekarnika idealne dla dzieci (oczywiście w bezglutenowej wersji bez dodatku bułki tartej), które o dziwo bardzo posmakowały mojej córce.
