Rysowanie z półtorarocznym dzieckiem – jak zacząć?

Szukając różnych aktywności dla mojej prawie półtorarocznej córeczki, postanowiłam, że spróbujemy rysowania i zobaczymy, co z tego wyjdzie. Oczywiście zdawałam sobie sprawę, że 16-miesięczne dziecko, nie zacznie nagle tworzyć genialnych rysunków, a jedyne co będzie mu wychodziło to bazgranie po kartce, jeśli oczywiście uda mu się utrzymać kredkę w odpowiedniej pozycji. Mimo to postanowiłam spróbować, ponieważ rysowanie z półtorarocznym dzieckiem oprócz rozwoju kreatywności, idealnie wspiera koncentrację i uwagę oraz małą motorykę.

Rysowanie z półtorarocznym dzieckiem

Coś, co dla osoby dorosłej wydaje się zwykłym bazgraniem po kartce, dla półtorarocznego dziecka jest świetnym ćwiczeniem motoryki małej. Dziecko musi nauczyć się odpowiednio trzymać kredkę lub pisak, żeby coś narysować. Co więcej, poprzez rysowanie z osobą dorosłą dziecko, może uczyć się nowych kształtów, słów czy kolorów.

Aby rozpocząć przygodę z rysowaniem, warto się najpierw odpowiednio do tego przygotować.

Rysowanie z półtorarocznym dzieckiem – stolik i krzesełko do rysowania

Nasze początki z rysowaniem rozpoczęliśmy na podłodze. Kupiłam córce duży blok A3 i te grube flamastry, ponieważ wydały mi się najbardziej odpowiednie do nauki rysowania. Malowanie na podłodze było dla córki za trudne, dlatego zdecydowałam się na zakup krzesełka i stoliczka, przy którym córka będzie mogła rysować. Kupiłam również podkładkę, której używamy do malowania, żeby stolik wyglądał schludnie również podczas innych zabaw.

Grube pisaki sprawdziły się u nas bardzo dobrze. Łatwo je utrzymać w rączce i nie trzeba używać dużo siły, aby coś nimi narysować. Są również tanie, więc można je w razie potrzeby wymienić na nowe.

Pierwsze kredki dla dziecka

Córka od czasu, kiedy dostała pierwsze flamastry, testowała wiele różnych kredek. Najbardziej jednak sprawdziły się u nas grube, krótkie kredki ołówkowe. Do tej pory, a córka ma już prawie dwa lat, korzystamy tylko z takich kredek.

Pierwszy blok do rysowania dla dziecka

Do rysowania wybieramy zazwyczaj większy blok techniczny o rozmiarze A3. Kartki z bloku technicznego są wygodniejsze do malowania dla małych dzieci, ponieważ nie można ich tak łatwo zgnieść. Korzystamy z bloku A3, a nie standardowego A4, ponieważ dziecko dzięki temu ma większą przestrzeń do malowania i trudniej mu wyjechać za kartkę

Drewniane stemple

Kolejnym trafionym zakupem były drewniane stempelki. Mimo że, stempelki, które kupiliśmy według producenta, przeznaczone są dla dzieci od 4 roku życia, córka bardzo je polubiła i świetnie sobie z nimi radzi. Od razu załapała, o co w tym chodzi i z dnia na dzień stemplowanie idzie jej coraz lepiej. Stempelki są świetnym rozwiązaniem dla dzieci, które nie potrafią jeszcze rysować. Dzięki ciekawym kształtom dziecko może stworzyć na obrazku kompozycje, którą może pokolorować. Oczywiście półtoraroczne dziecko jest jeszcze na to za małe, ale z przyjemnością, będzie robić na kartce stemple i jeśli uda mu się odbić stempel wyraźnie na kartce, będzie z siebie bardzo zadowolone. Córka tak polubiła stemplowanie, że przynajmniej 3 razy dziennie, bierze mnie za rękę i prowadzi do szafy, w której przechowujemy nasze przybory do malowania. W domu mamy te i te stempelki.

Po udanych próbach rysowania postanowiłam kupić córce dodatkowe gadżety.

Rysowanie z półtorarocznym dzieckiem – dodatkowe akcesoria

Kolorowanka wodna

Jednym z nich była kolorowanka wodna. Na razie jednak córkę bardziej interesuje gryzienie pędzelka do malowania niż samo malowanie. Zwykłe kredki i mazaki są jak na razie dla córki zdecydowanie bardziej atrakcyjne. Kolorowankę wodną kupiłam z myślą o podróży samochodem, aby w razie sytuacji awaryjnej i nie chęci córki do kontynuowania dalszej jazdy samochodem, choć na chwilę zająć jej czas kolorowanką. Mam nadzieje, że o ile kolorowanka nie sprawdziła się u nas w domu, podczas podróży, kiedy dostęp do atrakcji córka będzie miała dość ograniczony, okaże się strzałem w dziesiątkę.

Oprócz kolorowanki wodnej kupiłam córce zwykłe kredki, kredki w kształcie stożka i specjalną kulę do rysowania.

Większość z zakupów przypadała do gustu córce. Jedyne czego, nie polecam do kredek w kształcie stożków. Mimo że, fajnie trzymają się ręki, półtoraroczne dziecko chętniej używa ich jako gryzaka, niż do rysownia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *