Ostatnio odrobinę zmodyfikowałam nasz przepis na pierogi leniwe, tak, żeby były jeszcze zdrowsze i odżywcze. Z przepisu wyeliminowałam mąkę kukurydzianą i zastąpiłam ją mieszanką mąk migdałowej i jaglanej, dodałam odrobinę babki jajowatej i tym sposobem wyszły mi pyszne bezglutenowe kluski leniwe, które smakują wyśmienicie z miodem akacjowym i cynamonem cejlońskim.
Święta Święta i po świętach. U nas w tym roku ze względu na chorobę Święta spędziliśmy zupełnie inaczej, niż planowaliśmy. Najważniejsze jednak, że byliśmy razem i choroba powoli nas opuszcza. Dzisiaj chciałbym podrzucić Wam przepis na pyszne bezglutenowe ciasto na pierogi z mąki ryżowej bez jajka, które sprawdzają się idealnie, jak alternatywa dla zwykłych pszennych pierogów. Te pierogi sprawdzą się idealnie dla osób z nietolerancją glutenu, ale również dla tych osób, które chcą jeść po prostu bardziej różnorodnie i zdrowo.
Kluski, kluseczki i pierogi leniwe, to nadal potrawy, których moja córka najczęściej domaga się na kolację. Dzisiaj dla odmiany (albo może i nie, bo kolejne kluski to w sumie, żadna wielka nowość), chciałabym polecić Wam przepis na jogurtowe kluski kładzione łyżką z pełnoziarnistej mąki z samopszy. Moja córka zjada je zazwyczaj z dodatkiem jogurtu naturalnego z mieloną wanilią, polane syropem daktylowym. Ja zdecydowanie bardziej wolę wersję z masłem klarowanym, ksylitolem i truskawkami. Do ich przygotowania potrzeba tylko 3 składników i pięciu minut, (czyli właśnie tyle ile my mamy mamy zazwyczaj na przygotowanie kolacji).
Pierogi to potrawa, która obowiązkowo musi znaleźć się na naszym Wigilijnym stole. Dawno dawno temu pierogi przygotowywałam w wersji tradycyjnej na bazie zwykłej mąki pszennej. Jednak za sprawą zmiany moich nawyków żywieniowych, od paru lat z powodzeniem ciasto na pierogi przygotowuje na bazie mąk bezglutenowych. Nasze ulubione pierogi to te z mąki ryżowej i ziemniaczanej z dodatkiem mielonego siemienia lnianego.
W przeszłości zajadałam się pierogami leniwymi, ale prawie od dwóch lat ich nie jadłam, ponieważ moja córka za nimi mówiąc delikatnie, po prostu nie przepadała. Pierogi leniwie nie posmakowały mojej córce do tego stopnia, że, po ich spróbowaniu wpadła w histerię i resztki pieroga próbowała strzepać ręką z języka. Od tamtej pory stwierdziłam, że nigdy więcej nie podam jej pierogów leniwych. Jednak kobieta zmienną jest i któregoś dnia przygotowując dla córki kolację, postanowiłam jednak zaryzykować i przygotować dla niej pierogi leniwe, które moim zdaniem idealnie nadają się dla dzieci na zimową kolację. Miałam w domu akurat ekologiczny ser biały i to właśnie z niego postanowiłam przygotować bezglutenowe pierogi leniwe z serem, które bardzo Wam polecam.
Córka ostatnio na kolację lubi zjadać wszelkiego rodzaju kluseczki z dodatkiem cynamonu i syropu klonowego. Żeby jednak nie jadła monotonnie, staram się przygotowywać takie kluseczki na bazie różnych składników. Były już kluski twarogowe (pierogi leniwe), serowo-dyniowe, a teraz przyszedł czas na kopytka jaglane na bazie kaszy jaglanej. Bezglutenowe kopytka jaglane przygotowuje zawsze bez dodatku mąki pszennej, którą z powodzeniem można zastąpić innymi wartościowymi mąkami.
Dzisiaj przychodzę do Was z kolejną propozycją na pyszne i pożywne danie dla dzieci z wykorzystaniem naszej ulubionej dyni Hokkaido. Tym razem zaserwowałam córce na kolacje pierogi leniwe idealne dla dzieci karmione metodą BLW z dynią posypane cynamonem cejlońskim i polane odrobiną masła klarowanego i syropu klonowego. Pierogi leniwe przygotowałam na bazie ekologicznego sera białego, mieszanki mąk bezglutenowych oraz puree z dyni. Takie kluseczki twarogowo-dyniowe przygotowuje się bardzo szybko i są naprawdę przepyszne. U nas sprawdzają się idealnie na kolację, ale sprawdzą się również jako obiad na słodko.
Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami przepisem na pyszne pierogi z mąki gryczanej. Staram się nie podawać mojej córce pszenicy, a jeśli już decyduje się na jej podanie, to wybieram pełnoziarnistą pszenicę orkisz. W sklepach dostępne jest tak wiele zdrowych, pełnowartościowych mąk, że naprawdę nie ma co, ograniczać się tylko do jednej. Poza tym mąka pszenna jest jednym z najbardziej modyfikowanych produktów na rynku, co jeszcze bardziej przekonuje mnie, aby z niej całkowicie zrezygnować.