Często eksperymentuje w kuchni i wymyślam nowe przepisy. Ostatnio naszła mnie ochota na ciastka migdałowe. Chciałam jednak, żeby ciastka był zdrowe i nadawały się do zjedzenia dla niemowląt. W związku z tym postanowiłam użyć daktyli jako substancji słodzącej, która świetnie skomponowała się z migdałami i skórką z cytryny. Ciasteczka składają się głównie z mielonych migdałów i daktyli, nie mają w składzie mleka, cukru, ani mąki pszennej dlatego nadają się idealnie dla dzieci z nietolerancją laktozy i glutenu. Migdałowe ciasteczka z daktyli udały się tak bardzo, że zniknęły z blachy, za nim zdążyły dobrze wystygnąć.

Migdałowe ciasteczka z daktyli dla dzieci
Przeznaczenie:
Migdałowe ciasteczka nadają się dla dzieci już po 7 miesiącu, które mają wprowadzone do diety jajko. Ciastka migdałowe są świetnym sposobem na wprowadzenie do diety dziecka migdałów. Do posłodzenia ciastek została użyta pasta z daktyli, którą można podawać dzieciom już na początku rozszerzania diety. Pamiętaj, żeby małemu niemowlakowi nie podawać więcej niż 1 ciastko, ponieważ ciastka są dość kaloryczne.
Składniki:
- 50 g migdałów
- 50 g suszonych daktyli
- skórka otarta z połowy cytryny
- 20 ml soku z cytryny
- 40 g płatów owsianych
- 1 czubata łyżka oleju kokosowego
- 1 jajko
Przygotowanie:
- Daktyle mocz około 20 minut w gorącej wodzie.
- Migdały zmiel na mąkę i przesyp do miski, następnie zmiel płatki owsiane i również dodaj do miski.
- Odlej wodę z namoczonych daktyli i zblenduj na miazgę. Pastę z daktyli dodaj do miski ze zmielonymi migdałami i płatkami owsianymi, następnie dodaj żółtko, skórkę otartą z połowy cytryny, sok z cytryny oraz olej kokosowy i wszystko dokładnie wymieszaj. Konsystencja ciasta będzie bardzo gęsta.
- Białko ubij na sztywną piane i dodaj do masy.
- Na blachę wyłożoną papierem do pieczenia wykładaj ciastka. Ręką nabieraj małą porcję ciasta, następnie rozpłaszczaj ją na papierze, tworząc okrągły kształt ciastka.
- Ciastka piecz około 15 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni, aż się zarumienią.
Doceniam to co robisz i to co piszesz. dziękuję Ci za zangażowanie i wkład w społeczność blogową. Trzymaj tak dalej sukces jest na wyciągniecie ręki 🙂