Na samym początku nieco cię rozczaruje. Niestety nie ma takiego sposobu, który spowoduje, że Twoje dziecko jak za dotknięciem magicznej różdżki nauczy się spędzać długie godziny na samodzielnej zabawie, podczas gdy ty w tym czasie będziesz zajmować się własnymi sprawami. Nawet dziecko w wieku szkolnym, które potrafi samo się bawić, po jakimś czasie samodzielnej zabawy będzie się nudziło, ponieważ człowiek to istota społeczna i woli spędzać czas w grupie niż samemu. Możesz jednak nauczyć dziecko choć na chwilę zająć się sobą. A więc jak nauczyć dziecko samodzielnej zabawy? Zapraszam na wpis!

Jeśli czytasz ten artykuł, najprawdopodobniej jesteś mamą małego dziecka, w wieku do 3 lat, które nie chodzi jeszcze do przedszkola i większość czasu spędza z Tobą w domu. A ty od czasu do czasu oprócz zajmowania się dzieckiem, musisz zrobić coś innego np. ugotować obiad, posprzątać, popracować lub nadzwyczajnej w świecie trochę odpocząć i zadbać o siebie. Dlatego szukasz sposobu, aby Twoje dziecko choć na chwilę, odkleiło się od ciebie i w końcu pozwoliło Ci coś zrobić!
Po tym, jak Cię rozczarowałam, mogę Cię teraz trochę pocieszyć. Czas zdecydowanie działa na Twoją korzyść! Im dziecko starsze, tym dłużej potrafi spędzić na samodzielnej zabawie.
ALE! Jeśli Twoje dziecko jest nauczone, że każdą wolną chwilę spędza z mamą czy z tatą, będzie się tego domagało, nawet jeśli samo bez asysty rodzica świetnie potrafi się bawić.
To normalne, że razem jest weselej i jeśli zawsze chętnie bawimy się z dzieckiem i nie odmawiamy mu wspólnej zabawy, nawet jeśli jesteśmy czymś zajęci, to dziecko będzie myślało, że tak ma być.
Jak nauczyć dziecko samodzielnej zabawy?
1. Rób coś cały czas
Już jakiś czas temu zauważyłam, że córka rzadziej woła mnie do zabawy, jeśli jestem zajęta wykonywaniem jakiejś czynności. Kiedy sprzątam, gotuje czy wieszam pranie, córka tylko mnie obserwuje, co jakiś czas sprawdzając, czy już skończyłam. Jeśli tylko usiądę i zajrzę do telefonu, córka w tej samej chwili jest przy mnie i ciągnie mnie do wspólnej zabawy. Nie jest to, może najlepszy sposób, ponieważ dziecko powinno rozumieć, że rodzice mają prawo do odpoczynku. Niestety im młodsze dziecko, tym trudniej mu to wytłumaczyć dlatego wszystkie aktywności, które spędzam zazwyczaj w pozycji leżącej lub siedzącej tj. oglądanie telewizji, korzystanie z komputera czy telefonu wykonuje, podczas kiedy moja córka smacznie śpi.
2. Stały plan dnia
Wiele razy wspominałam, że moja córka od dawna funkcjonuje według stałego planu dnia. W związku z tym dobrze zna porządek naszego dnia i np. wie, że rano po śniadaniu, sprzątam kuchnię i przygotowuje obiad. Dzięki temu, że córka wie, czego może się spodziewać, nawet jeśli ma ogromną ochotę na zabawę z mamą, odpuszcza, ponieważ wie, że zawsze w tej porze jestem zajęta i dopóki nie skończę wykonywać tego, co akurat robię, nie będę mogła się z nią pobawić.
3. Używaj budzika
Czasem, kiedy córka bardzo prosi mnie o to, żeby się z nią pobawić, a ja jestem w trakcie wykonywania innej czynności, którą chce dokończyć. Nastawiam zegarek i mówię, że kiedy zadzwoni budzik, będę mogła się z nią pobawić. W tym czasie zazwyczaj proponuje jej jakąś aktywność, którą może samodzielnie się zająć.
4. Zrób coś dla mnie
Małe dzieci bardzo lubią być chwalone i doceniane przez rodziców. Dlatego warto to wykorzystać. Kiedy córka nie może znaleźć sobie zajęcia, wymyślam dla niej jakieś zadanie i proszę ją, żeby zawołała mnie lub przyszła pokazać jak skończy.
Zazwyczaj proszę moją dwuletnią córkę, aby dla mnie:
- ułożyła puzzle
- pokolorowała obrazek
- przygotowała posiłek z drewnianych warzyw
- ułożyła drewniane układanki
- wybudowała dom z klocków
Im dziecko starsze tym bardziej skomplikowane i wymagające dłuższej ilości czasu zadania możesz mu zaproponować.
5. Pokaż jak się w to bawi
Czasem dziecko nie od razu zrozumiem jak daną zabawką może się bawić. W związku z tym potrzebuje lekkiej pomocy osoby dorosłej, która trochę je naprowadzi.
Na przykład: Moja córka od pewnego czasu uwielbia układać puzzle łąką. Są to wieloelementowe puzzle przeznaczone dla dzieci powyżej 3 lat. Nie możliwe było, aby córka ułożyła sama te puzzle bez żadnej pomocy. Kilka razy ułożyłam je wspólnie z córką, pokazując jej jaki system może zastosować, aby ułatwić sobie układanie tych puzzle. Pokazałam jej, że najpierw powinna posortować owady na kategorię, a później po kolei rządek po rządku ułożyć puzzle. Teraz córka sama potrafi je ułożyć, bo dzięki wspólnej zabawie wie jak to robić.
6. Pozwól dziecku się ponudzić
Jak nauczyć dziecko samodzielnej zabawy? Pozwól się ponudzić! Jeśli widzisz, że dziecko błąka się po pokoju i nie wie co ze sobą zrobić. Pozwól mu na to. Wiele rodziców, próbuje na silę znaleźć jakieś zajęcie dziecku i nie pozwala się mu nudzić. Nuda też jest ważna, ponieważ pobudza wyobraźnię i kreatywność. Dziecko bardzo często znajduje sobie wtedy zajęcie.
7. Wszystko na widoku
Dziecko chętniej zajmie się samodzielną zabawą, jeśli będzie miał dobrze wyeksponowane zabawki w zasięgu jego wzroku. W wyeksponowaniu zabawek w pokoju dziecka pomoże nam otwarty niski regał na zabawki, niski parapet, drewniana skrzynka z zabawkami postawiona na podłodze czy nisko zawieszone półki na książki.
Bardzo dobrym rozwiązaniem jest również pilnowanie, aby na stoliku dziecka zawsze czekała czysta kartka kolorowanki oraz zwykła biała kartka papieru. Jeśli dziecko będzie miało dostęp do kredek, taka pusta kartka zachęci je do rysowania.
8. Zmieniaj zabawki
Małe dzieci szybko się nudzą i zabawka, która jeszcze tydzień temu była dla dziecka fascynująca zaczyna mu się nudzić. Dlatego warto, co jakiś czas zmieniać ekspozycję zabawek i książek. Nowa lub dawno niewidziana zabawka, zaciekawi dziecko i zachęci do samodzielnej zabawy.
9. Co za dużo to niezdrowo
Zadbaj o to, aby na tyle ile jest to możliwe w pokoju dziecka, panował ład i porządek. Staraj się, aby na widoku dziecka nie było zbyt dużo zabawek. Nadmiar zabawek zamiast zachęcić dziecko do zabawy tylko je rozproszy i spowoduje, że dziecku trudno będzie zdecydować się, czym ma ochotę się pobawić.