Kitchen Helper inaczej pomocnik kuchenny dla dzieci to nadal nowość na rynku polskim, nieznana wielu rodzicom. Sama do niedawna nie zdawałam sobie sprawy z jego istnienia i dopiero kiedy córka zaczęła interesować się wszystkim, co dzieje się na blacie kuchennym, a mąż wpadł na pomysł, aby postawić ją na zwykłym krzesełku, zaczęłam szukać bezpieczniejszego rozwiązania. Od kiedy pomocnik kuchenny dla dzieci znalazł się w naszym domu, nie wyobrażam sobie, że mogłoby go zabraknąć. Łączy przyjemne z pożytecznym, dzięki niemu udaje mi się sprawniej przygotowywać posiłki, a córka ma przy tym wiele radości i uczy się samodzielności.

Kilka słów o tym, czym jest pomocnik kuchenny i dla dzieci, w jakim wieku jest przeznaczony.
Co to jest Kitchen Helper?
Jest to specjalny podest, który umożliwia dziecku uczestnictwo w pracach kuchennych. Dzięki niemu dziecko stoi wyżej niż na klasycznym podeście łazienkowym i dosięga do blatu. Pomocnik kuchenny dla dzieci ma regulowany podnóżek, dzięki czemu rośnie razem z dzieckiem. Podest jest skonstruowany w taki sposób, że dziecko samodzielnie może na niego wchodzić i schodzić bez ryzyka, że spadnie oraz zabezpiecza dziecko z każdej strony przed upadkiem.
Od kiedy można używać Kitchen Helpera?
Według zaleceń producenta jest to produkt przeznaczony dla dzieci powyżej 3 lat. Moja córka zaczęła korzystać z pomocnika kuchennego, kiedy miała 19 miesięcy. Wcześniej, kiedy miała 17 miesięcy, asystowała nam w kuchni na zwykłym krześle. Wydaje mi się, że produkt jest tak stabilny, że dziecko może zacząć z niego korzystać wcześniej. Mniej więcej po ukończeniu roku, kiedy potrafi już stabilnie stać, a najlepiej chodzić.
Jak długo można korzystać z Kitchen Helpera?
Według zaleceń producenta jest to produkt przeznaczony dla dzieci do 6 roku życia. Wydaję mi się, że z produktu można spokojnie korzystać tak długo, aż dziecko samo zacznie dosięgać do blatu. Jak długo będziemy z niego korzystać, dopiero się okażę, ale przewiduje, że szybko się go nie pozbędziemy.
Kitchen Helper – przewaga nad zwykłym krzesłem:
Za nim w naszym domu pojawił się pomocnik kuchenny dla dzieci, córka asystowała podczas prac kuchennych, stojąc na zwykłym krześle. Dlaczego jednak zdecydowałam się na Kitchen Helpera i jaką ma przewagę nad zwykłym krzesłem?
1. Stabilność
Spędzam bardzo dużo czasu z w kuchni, a córka uwielbia mi przy tym asystować, w związku z tym, potrzebny był mi podest, dzięki, któremu będę czuła, że moja córka stabilnie stoi, a ja będę mogła zająć się pilnowaniem, czy córka nie ściąga z blatu czegoś niebezpiecznego lub nie sięga ręką do gorącego garnka. W przypadku krzesła musiałam pilnować również, żeby córka nie spadła, co zdecydowanie utrudniało pracę w kuchni.
2. Zabezpieczenia na wysokości rąk
Pomocnik kuchenny dla dzieci w przeciwieństwie do zwykłego krzesła posiada zabezpieczenie na wysokości rąk, które chroni dziecko przed upadkiem. W przypadku małych dzieci takie zabezpieczenie jest bardzo przydatne.
3. Regulacja wysokości
Pomocnik kuchenny posiada 3-stopniową regulację podestu, dzięki czemu możemy dostosować go do wzrostu dziecka. Zwykłego krzesła nie możemy regulować, więc kiedy dziecko podrośnie, krzesło będzie już za wysokie, żeby dziecko w bezpieczny i wygodny sposób mogło pomagać w kuchni, będzie jeszcze jednak za małe, żeby sięgnąć do blatu bez podnóżka.
4. Możliwość samodzielnego wchodzenia i schodzenia
Kitchen Helper jest tak skonstruowany, że dziecko może samodzielnie na niego wejść, jak i zejść. Samodzielne próby wejścia na chwiejące się krzesełko nie są bezpieczne.
5. Idealna szerokość
Na tę zaletę pomocnika kuchennego zwrócił uwagę mój mąż. Kitchen Helper marki MeowBaby®, mimo że na pierwszy rzut oka wydaję się większy od zwykłego krzesła, w rzeczywistości jest od niego węższy i idealnie mieści się u nas postawiony w miejscu drzwiczek od zmywarki, których szerokość wynosi 45 cm. Dzięki temu bez problemu możemy otwierać pozostałe szuflady, jeśli chcemy coś wyciągnąć. Wcześniej, kiedy córka stała na krześle, musiałam za każdym razem przesuwać krzesło, z córką stojącą na nim, jeśli chciałam coś wyciągnąć.

Oprócz wyżej opisanych zalet skupiających się na bezpieczeństwie dziecka warto wspomnieć, że Kitchen Helper ma ogromną wartość, jeśli chodzi o aspekty wspierające rozwój dziecka tj. jego samodzielność, poczucie bycia pomocnym oraz integrację z rodzicem.
Kitchen Helper – samodzielność i integracja z rodzicem
Kitchen Helper to świetne narzędzie, które pozwala dziecku na rzeczywiste uczestnictwo w pracach kuchennych. Dzieci już od skończenia roku garną się do pomagania rodzicom w wykonywaniu prac domowych. Moja córka często pomaga mi wywieszać pranie, odkurzać, czy czyścić gąbką wszelkie zabrudzenia. Od niedawna w miarę swoich możliwości, dzięki pomocnikowi kuchennemu dla dzieci również pomaga w kuchni. Staram się jej na to pozwalać, ponieważ zdaje sobie sprawę, że buduje to w niej poczucie sprawczości i pewności siebie.
Maluch, asystując w kuchni, uczy się również wielu ważnych zasad. Wie, czego może dotykać, a czego nie, w związku z tym zmniejszamy ryzyko, że dziecko, kiedy zejdzie nam z zasięgu wzroku, bezwiednie ściągnie z blatu ostry nóż, czy gorący garnek nie zdając sobie sprawy, jak bardzo jest to niebezpieczne.
Dziecko, które wspólnie z mamą przygotowuje posiłki, często dzięki temu chętniej je zjada, ponieważ wie, że samo przygotowało dla siebie posiłek i jest z tego bardzo dumne.
Rodzice narzekają na brak pomocy ze strony starszych dzieci. Często brak pomocy wynika z tego, że kiedy dzieci były małe i garnęło się do uczestnictwa w pracach domowych, rodzice im na to nie pozwalali, tłumacząc, że są na to za małe. Kitchen Helper daję możliwość uczestnictwa w pracach kuchennym już najmłodszym dzieciom. Dzięki niemu już od najmłodszych lat wyrabiamy w dzieciach nawyk pomagania w domu, czyniąc z tego coś naturalnego.
Podsumowując:
Kitchen Helper czyli pomocnik kuchenny dla dzieci to gadżet, który jeśli tylko znajdzie się dla niego miejsce, powinien znaleźć się w każdym domu. Ilość jego zalet jest tak duża, że zdecydowanie warto wydać na niego każdą złotówkę.
Moim zdaniem bardzo fajna sprawa!
Jak będę miała dziecko – pomyślę o czymś takim
Bardzo polecam 🙂 Jestem przekonana, że się sprawdzi 🙂