Zabawa w przedszkole i książki o przedszkolu (nietypowe)

Jakiś czas temu zamieszczałam na blogu wpis dotyczący adaptacji dziecka w przedszkolu. Wrzesień zbliża się wielkimi krokami i chcąc, nie chcą temat przedszkolny dalej głęboko siedzi w mojej głowie. W związku z tym nie mogło być inaczej i powstał kolejny wpis o tym, jak przygotować dziecko do pójścia do przedszkola z listą mniej oczywistych książek, które moim zdaniem idealnie sprawdzą się dla przyszłego przedszkolaka oraz z opisem zabawy w przedszkole, w którą z inicjatywy mojej córki bawimy się codziennie nieprzerwanie od połowy sierpnia, kiedy to wręczyłam córce jej nowy plecak i worek do przedszkola. Zabawa w przedszkole i nietypowe książki o przedszkolu, mam nadzieje, że jeszcze bardziej ułatwią nam wszystkim adaptacje!

Zabawa w przedszkole i nietopowe książki o przedszkolu

We wcześniejszym artykule pisałam już, że warto już dużo wcześniej przygotowywać dziecko na pójście do przedszkola. Więcej o tym możesz przeczytać tu. Wszystkie te małe kroki, tj. oglądanie przedszkola czy kompletowanie wyprawki, pozwalają oswoić się z dość nietypową i nową dla dziecka sytuacją.

Zabawa w przedszkole i mniej oczywiste książki o przedszkolu

Dzięki temu, że córka dostała wcześniej plecak i worek do przedszkola, miała możliwość, samodzielnego zainicjowania zabawy w przedszkole, która być może była jej sposobem na to, aby oswoić swój lęk przed przedszkolem.W pierwszej chwili potraktowałam tę zabawę trochę po macoszemu. Później dostrzegłam jednak, że jest to świetny sposób na jeszcze lepsze przygotowanie dziecka do przedszkola i postanowiłam się w tę zabawę bardziej zaangażować.

Podczas zabawy w przedszkole dziecko ma możliwość przećwiczenia czynności, które samodzielnie będzie musiała wykonywać w przedszkolu np. zakładanie swoich nowych kapci. Dzięki zabawie mogłam przekonać się, że kapcie podczas siedzenia na podłodze trochę córce przeszkadzają. Do tej pory w domu córka chodziła tylko w skarpetkach. Teraz podczas codziennej zabawy w przedszkole córka chodzi w kapciach i widzę, że zaczynają jej coraz mniej przeszkadzać. Mnie udało się wychwycić akurat problem z kapciami. Możliwe, że podczas zabawy w przedszkole u swoich dzieci zauważycie inny problem, który będziecie mogli rozwiązać, za nim rozpocznie się prawdziwe przedszkole.

Staram się, żeby aktywności, które odbywają się na co dzień w przedszkolu, znalazły się również w naszej zabawie. Oczywiście w formie skróconej. Na koniec dnia w naszym przedszkolu zawsze podaje córce obiad. Zrobiony z zabawkowego jedzenia czy jakąś przekąskę na szybko, która ma imitować obiad, po którym zawsze przychodzi po córkę mama. I z Pani przedszkolanki na nową staję się mamą, która punktualnie odbiera swoją córkę z przedszkola.

Podczas naszej zabawy nie ma, leżakowania, i odbieram córkę zawsze po obiedzie. Tak właśnie będzie wyglądał plan dnia mojej córki w prawdziwym przedszkolu. Jeśli Wasze dziecko będzie pozostawać w przedszkolu dłużej, warto przećwiczyć z nim również leżakowanie łącznie z przebieraniem w piżamę. Warto również zainicjować spożywanie dwóch posiłków.

Przygotowanie do przedszkola. Plecak przedszkolaka
Plecak mojego przedszkolaka, który szczególnie przypadł mi do gustu, możecie kupić tutaj. Do kompletu można dokupić piękny worek, który oczywiście też mamy. Do kupienia tu.

Ogrywanie ról i zabawa zabawa w przedszkole – oswajanie lęku

Od dawno już wiadomo, że zabawa w odgrywanie ról w istotny sposób przyczynia się do oswojenia lęku u dziecko. Dlatego, jeśli Wasze dziecko wykażę zainteresowanie zabawą w przedszkole, zachęcam Was, do tego, aby się w nią zaangażować. Być może to właśnie ta zabawa pozowali zarówno Wam, jak i Waszemu dziecku łatwiej zaadaptować się w przedszkolu.

Zabawa w przedszkole i mniej oczywiste książki o przedszkolu

Dość już o zabawie, teraz chciałabym Wam polecić listę mniej znanych i mniej oczywistych książek, które pozwolą Waszemu dziecka zaadaptować się do przedszkola. Publikowałam już na blogu listę książek, które przygotowują dziecko do przedszkola, jeśli chcecie zapoznać się z tą listą zajrzyjcie tutaj.

1. „Tata już biegnie”

Książka „Tata już biegnie” to krótka ilustrowana historia o tym, jak tata odwozi synka do przedszkola. Samochód nie chce odpalić. Tacie udaje się odwieść synka. Mimo to Mateuszek czuje się niepewnie. Boi się, że samochód zepsuje się na dobre i tata nie dotrze po niego na czas! Książka, mimo że, krótka niesie w sobie bardzo głębokie przesłanie. Pokazuje dziecku, że żeby się paliło i waliło, tata zrobi wszystko, aby dotrzeć do syna na czas i nigdy go nie zawiedzie!

2. „Trzymaj się mocno”

„Trzymaj mnie mocno” to piękna książka o miłości mamy i córki, ale nie tylko.
Książka pokazuje, że w grupie siła i że jeśli nie mamy koło siebie mamy, na którą zawsze możemy liczyć, warto mieć przyjaciela, z którym łatwiej będzie nam przetrwać trudne momenty. Książka, mimo że nie ma w niej nawet małej wzmianki o przedszkolu, uważam, że idealnie nadaję się dla przyszłego przedszkolaka!

Rozłąka z mamą, która jest z dzieckiem przez cały czas od chwili jego narodzin, jest najtrudniejszym elementem adaptacji przedszkolnej. Główna bohaterka książki podobnie, jak świeżo upieczony przedszkolak, zostaje pierwszy raz sama bez mamy. Czuje się zagubiona i tęskni za mamą. Okazuje się, że nie tylko ona jest sama i czeka na mamę.
Wydra Miki poznaje inną małą wydrę Amaka, z którą się zaprzyjaźnia i dzięki której kolejne rozłąki z mamą nie są już tak bolesne.
Książka może zainspirować naszego przyszłego przedszkolaka do otwartości i nawiązywania nowych przyjaźni w przedszkolu, dzięki którym będzie mu tam łatwiej.
Moja córka na szczęście do przedszkola wybiera się ze swoją najlepszą przyjaciółką. Czytając książkę o małej wydrze, często wspomina, że dwie małe wyderki trzymają się razem tak jak one!

3. „Odwagi zajączku”

Książka „Odwagi zajączku” to książka o strachliwym zajączku, który nie chcę wyjść ze swojej norki z obawy przed światem. Razem z nim mieszka przyjaciółka, która jest jego przeciwieństwem. Ciągle wychodzi na dwór w poszukiwaniu przygód.
Pewnego dnia Logan, bo tak ma na imię bojaźliwy króliczek, po kłótni ze swoją przyjaciółką wychodzi z norki i jego życia zmienia się całkowicie… Co czeka na niego w lesie? Czy spodoba mu się na zewnątrz?
Świetna książka, która pokazuje dziecku, że czasem trzeba przełamać swój strach przed nowością, ponieważ dzięki temu można poznać wiele ciekawych rzeczy i nauczyć się czegoś nowego! A tą nowością może być dla dziecka właśnie przedszkole.

Hela sama idzie do przedszkola – książka przygotowująca dziecko i rodzica do przedszkola!

Nadal niezmiennie polecam Wam książkę MOJEGO autorstwa „Hela sama idzie do przedszkola”. W książce oprócz treści dla dziecka znajdziecie, również poradnik dla rodziców, ze wskazówkami, które mam nadzieje, sprawią, że również Wam rodzicom będzie łatwiej podczas adaptacji Waszego dziecka do przedszkola.

Więcej o książce przeczytacie w tym wpisie. A kupić możecie ja np. tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *