Naleśniki to danie, które bardzo kojarzy mi się z dzieciństwem. Często podczas pobytu u dziadków, dziadek serwował mi je na śniadanie, posypane cukrem pudrem, ponieważ takie najbardziej lubiłam. Dla mojej córki również staram się przygotowywać takie pyszności, nie robię ich jednak z mąki pszennej oraz nie posypuje ich cukrem pudrem, bo mimo że w dzieciństwie za nimi przepadałam, teraz zdaję sobie sprawę, że jest to śniadanie mało wartościowe pod względem odżywczym. Dla mojej córki przygotowuje naleśniki z różnych mąk bezglutenowych, do których dodaje napój roślinny zamiast mleka. Wczoraj na kolację przygotowałam naleśniki kukurydziane dla dzieci z jagodami, które tak bardzo posmakowały córce, że postanowiłam podzielić się z Wami przepisem.
