Podczas dzisiejszego śniadania postanowiłam, wykorzystać resztę kaszy jaglanej z wczorajszego obiadu i przygotowałam dla córki czereśniowy budyń jaglany z mlekiem owsianym. Danie tak przypadło córce do smaku, że zjadła większą część z apetytem i nie wypiła całego mleka, co jest dla mnie ogromnym sukcesem, ponieważ mleko z rana dla mojej córki to podstawa.
