Bardzo lubię domowej roboty buraczki na ciepło, ale nie cierpię ich gotowania, obierania i tarcia. Na szczęście w niektórych sklepach można dostać gotowane, ekologiczne buraki. Dzięki nim podczas przygotowywania buraczków zostaje mi tylko tarcie, co jest dla mnie do zaakceptowania. Buraczki na ciepło przygotowuje na bazie starego przepisu mojej mamy, wymieniając niektóre składniki na bardziej zdrowe i wartościowe. Nigdy również nie przesmażam buraczków, tylko trochę je podgrzewam. Takie buraczki na ciepło do obiadu w zdrowszej wersji idealnie pasują jako dodatek do klasycznego obiadu dla dziecka i reszty rodziny z ziemniakami i kawałkiem dobrego mięsa.
