Nauka jazdy na rowerze, tak jak nauka każdej innej nowej czynności bywa frustrująca. Nerwowość i frustracja może pojawiać się zarówno u dziecka, jak i u rodzica. Dziecko będzie złe z powodu swoich niepowodzeń oraz krytyki i uwag, które będą od czasu do czasu padać z ust rodzica. Rodzic też człowiek i może być zmęczony i spocony od ciągłego biegania. Rodzice będą się również denerwować, że ich dziecko nie słucha, ich zdaniem najlepszych rad, które przyśpieszyłyby naukę, gdyby tylko dziecko chciało ich wysłuchać. Jak nauczyć dziecko jeździć na rowerze? Co zrobić, żeby nauka jazdy na rowerze przebiegła sprawnie w towarzystwie pozytywnych emocji?

Naukę jazdy na rowerze rozpoczęłyśmy, kiedy moja córka skończyła 3,5 roku. Od dawna wspominała już, że chciałaby mieć rower z pedałami i na Święta Bożego Narodzenia Mikołaj postanowił to życzenie spełnić.
W Internecie możecie znaleźć wiele ciekawych porad dotyczących nauki jazdy na rowerze. W swoim wpisie chciałabym podzielić się z Wami moimi poradami z punktu widzenia psychologa.
Podczas nauki mojej córki, starałam się wykorzystywać wszystkie wskazówki, które opisuje w dzisiejszym wpisie. Celowo piszę o tym, że starałam się, ponieważ jak to się mówi: szewc, bez butów chodzi i, mimo że jestem psychologiem, popełniam i pewnie nadal będę popełniać wiele błędów wychowawczych.
A więc zaczynajmy! Jak nauczyć dziecko jeździć na rowerze?
1. Krótkie i częste lekcje
Krótkie, ale częste i regularne lekcje jazdy na rowerze, będą dawały najlepsze efekty.
Dzięki krótkim lekcjom, dziecko nie zrazi się do roweru, a rodzić będzie mógł utrzymać swoje nerwy na wodzy, a dzięki częstości i regularności lekcji, nauka jazdy na rowerze będzie postępować szybko.
2. Stosuj metodę kanapki

Podczas nauki jazdy na rowerze, będą pojawiać się zarówno komunikaty pozytywne, jak i negatywne. To jak najbardziej normalne. Negatywne komunikaty zwrotne są potrzebne do tego, aby nauczyć dziecko jeździć na rowerze.
Mówienie dziecku, co robi źle i pokazywanie, jak zrobić to dobrze to droga, przez którą musimy przejść, aby nauczyć dziecko jeździć na rowerze.
Starajmy się jednak, aby komunikaty negatywne pojawiały się tylko w środku lekcji i każdą lekcję zawsze kończmy i rozpoczynajmy pozytywnym komunikatem, czyli stosujmy tzw. metodę kanapki.
Pozytywny komunikat na początku lekcji zmotywuje dziecko do próbowania, a pozytywny komunikat na koniec lekcji, zachęci do podjęcia w przyszłości kolejnych prób oraz podniesie samoocenę dziecka.
3. Mów dziecku o jego postępach
Kiedy chwalisz swoje dziecko, za postępy, które poczyniło w nauce, nie mów tylko: super, świetnie, dobrze Ci idzie, chociaż takie komunikaty też są oczywiście bardzo mile widziane.
Skup się również na szczegółowym opisie postępów, które robi dziecko i mów dziecku o nich.
Dziecko może nie zauważyć małych kroczków, które poczyniło i może mu się wydawać, że nauka stoi w miejscu.
Dlatego opisywanie postępów, choćby tych bardzo malutkich, jest również bardzo ważny dla motywacji Twojego dziecka.
Mów np.:
- Dzisiaj pamiętałaś o pedałowaniu, prawie w ogóle nie musiała Ci przypominać. Pamiętasz? Ostatnim razem musiałam Ci częściej o tym przypominać?
- Świetnie skręcasz, wcześniej umiałeś jechać tylko prosto!
- Umiesz hamować. Ostatnim razem, kiedy hamowałeś, rower się przewracał, teraz potrafisz już utrzymać rower stabilnie!
4. Wypowiadaj proste i krótkie komunikaty
Komunikaty, które wypowiadasz do swojego dziecka podczas nauki jazdy na rowerze, powinny być, jak najkrótsze.
Jazda na rowerze jest dość dynamiczna i nie ma tam dużo czasu na zbędne i niepotrzebne gadanie.
Ilość wypowiadanych komunikatów powinna być również jak najmniejsza.
U nas sprawdzały się cztery krótkie komunikaty:
- Odepchnij się
- Pedałuj (które później przeszło w kręć, kręć, córka dużo lepiej reagowała na to drugie)
- Patrz przed siebie
- Kieruj
Jeśli chciałam przekazać, córce jakąś wiedzę, która wymagała większej ilości mówienia, robiłam to, kiedy odprowadzałyśmy rower do domu.

5. Nauka jazdy na rowerze – zamień proces kontrolowany na proces automatyczny
Na początku jazda na rowerze, jest procesem kontrolowanym, a nie automatycznym. W związku z tym wymaga wiele zasobów poznawczych. Dziecko, aby jechać oprócz utrzymywania równowagi, musi cały czas kontrolować swoje ruchy tj. jak pedałowanie, patrzenie przed siebie czy skręcanie i pamiętać o ich wykonaniu w odpowiednim, momencie.
Dla nas dorosłych jazda na rowerze może wydawać się bardzo łatwa, ale dla dziecka jest to naprawdę wielkie wyzwanie.
Z nauką jazdy na rowerze jest podobnie jak w przypadku nauki jazdy samochodem.
Na początku nasza uwaga i zasoby poznawcze są całkowicie skupione na jeździe samochodem.
Kiedy prowadzimy samochód, nie możemy nawet skupić się na luźnej rozmowie z pasażerem, ponieważ nasz umysł jest całkowicie pochłonięty tym, co dzieje się na drodze.
Z czasem, nabywamy coraz więcej wprawy i umiejętności, a jazda samochodem staję się dla nas procesem automatycznym, a nie kontrolowanym.
Wtedy nie potrzebujemy już zasobów poznawczych w tak dużej ilości i możemy przeznaczyć je na wykonywanie innych czynności równocześnie z prowadzeniem samochodu np. podziwianie widoków, rozmowę z pasażerem czy planowanie dnia.
6. Komunikat powtarzany cały czas
Za nim jazda na rowerze stanie się dla dziecka procesem automatycznym, musimy cały czas przypominać mu o czynnościach, które powinno wykonywać, aby jechać. Cały czas powtarzając krótki, prosty, znany dziecku komunikat.
7. Komunikat zawsze taki sam
Jeśli widzimy, że dziecko przestaję pedałować, mówimy np. pedałuj, coś, co będzie dla dziecka zrozumiałe. Bardzo ważne jest również, aby komunikat, który mówimy do dziecka odnośnie konkretnej czynności, był cały czas taki sam.
Czyli jeśli nasze dziecko dobrze reaguje na frazę, pedałuj lub jakąkolwiek inną, to kiedy chcemy przypomnieć dziecku, o wykonaniu tej czynności zawsze wypowiadamy te same słowa.
Dzięki temu u dziecka utrwali się skojarzenie, które będzie wykonywane automatycznie bez angażowania zasobów poznawczych, a o to nam teraz chodzi!
Tak jak wspominałam dziecko, które uczy się jazdy na rowerze, musi zaangażować w tą naukę prawie wszystkie zasoby poznawcze, dlatego wszystkie bardziej skomplikowane wypowiedzi, będą dla dziecka zupełnie niezrozumiałe i próba skupienia się na nich może spowodować, że dziecko straci panowanie nad rowerem.
Jak nauczyć dziecko jeździć na rowerze? – trudności, które napotkałyśmy
Każde dziecko może mieć większy lub mniejszy problem z inną czynnością podczas nauki jazdy na rowerze.
U nas nie było większych problemów z nauką i córka szybko opanowała jazdę na rowerze.
Ale gdybym miała wymienić jeden problem, który napotkałyśmy, to byłoby zdecydowanie pedałowanie.
Córka podczas jazdy, kiedy rower już jechał, przestawała pedałować i często o tej czynności zapominała.
Pomogło nam:
- ciągłe przypominanie o pedałowaniu
- zmiana frazy przypominającej o pedałowaniu z pedałuj na: kręć, kręć
- porównania (chodzenie: kiedy nie ruszasz nogami — stoisz, jazda na hulajnodze: kiedy nie odpychasz się nogą — nie jedziesz)
A na koniec jeszcze porady tym razem bardziej praktyczne.
Jak nauczyć dziecko jeździć na rowerze? – porady praktyczne
1. Naukę jazdy na rowerze warto rozpocząć na małej górce. Rower sam powoli będzie nabierał tempa, co zdecydowanie ułatwi utrzymanie równowagi, a pedały same zaczną się kręcić, pokazując dziecku, w jaki sposób powinno się to robić.
2. Trzymaj dziecko pod pachy, za kurtkę lub na szaliku. Taka metoda sprawdza się zdecydowanie lepiej niż trzymanie dziecka na tzw. kijku.
Powodzenia!
U nas nie było żadnej nauki. Córka jeździła na rowerze biegowym gdzieś od około 1,5 roczku, mając trzy lata dostała rower z pedałami na którym na początku też jeździła jak na biegowym czyli odpychając się, by po kilku razach bez niczyjej ingerencji po prostu zacząć pedałować. Zero stresu, zero lekcji, bardzo szybko poszło.
To super, że tak szybko Wam poszło 🙂
Rower biegowy zdecydowanie ułatwia sprawę, właśnie dzięki niemu dziecko nie ma problemu z utrzymaniem równowagi, ale jednak nie każdemu dziecku idzie to tak sprawnie, różnie bywa 🙂