Kącik do zabawy w pokoju dziecka – mój pomysł

Co jakiś czas zmieniam lekko aranżacje w pokoju mojej córki, tak żeby był przystosowany, jak najbardziej do jej aktualnych potrzeb. Robię to jednak stopniowo i wymieniam tylko pewne elementy pokoju naraz. Tym razem przyszła pora na kącik do zabawy w pokoju dziecka. Mniej więcej do 18 miesiąca życia pokój córki służył jej głównie do snu, ewentualnie od czasu do czasu korzystała tam również z namiotu tipi, ale zazwyczaj przy asyście mamy lub taty. Jeszcze wcześniej w miejscu tipi znajdował się przewijak, który ułatwiał nam zabiegi pielęgnacyjne córki.

Kącik do zabawy w pokoju dziecka - mój pomysł

Do tej pory wszystkie zabawki córki znajdowały się w naszym salonie z aneksem kuchennym i tam właśnie większość swojego czasu spędzała nasza córka. Ilość zabawek z miesiąca na miesiąc wzrastała, mimo że na bieżąco staram się ich pozbywać. W salonie oprócz zabawek znajdowała się również drewniana kuchnia wraz z akcesoriami, Kitchen Helper i stoliczek z dwoma krzesełkami. Na 20 m2 salonu z aneksem kuchennym to zdecydowanie za dużo.

W związku z tym stwierdziłam, że przyszedł już czas na przenoszenie zabawek do pokoju córki. Postanowiłam, że zrobię to stopniowo. Najpierw przeniosłam część zabawek tj. puzzle i drewniane układanki do szuflady w szafie. Córka chętnie wyciągała je z szuflady i układała u siebie w pokoju na dywaniku. Kiedy okazało się, że nie ma oporów z przenoszeniem zabawek do jej pokoiku, przyszedł czas na większe kroki.

Kącik do zabawy w pokoju dziecka zamiast tipi

Kącik do zabawy w pokoju dziecka - mój pomysł
Pokój córki przed zmianą.

Postanowiłam, że przemebluje pokój córki w taki sposób, aby wygospodarować w nim miejsce do przechowywania zabawek i zabawy. W związku z tym, że pokój córki nie jest za duży, musiałam pozbyć się jakiegoś elementu z pokoju, żeby stworzyć to miejsce. Padło na namiot tipi, ponieważ pozbycie się komody, łóżka czy szafy nie wchodziło w grę.

Po usunięciu z pokoju namiotu, który od teraz zyskał nowe życie i stoi na naszym balkonie. Uzyskałam całkiem spory kącik do zagospodarowania. Zdecydowałam, że znajdzie się w nim stolik z krzesłami, który przeniosłam z naszego salonu oraz regał na zabawki.

Kącik do zabawy w pokoju dziecka – idealny regał na zabawki

Zależało mi, aby regał na zabawki dawał mojej córce możliwość samodzielnego decydowania, czym aktualnie ma ochotę się bawić w związku z tym, regał musiał być nie za wysoki, nie za głęboki i przede wszystkim otwarty. Większość mebli do pokoju mojej córki kupiłam w Ikea, w związku z tym to tam rozpoczęłam poszukiwania idealnego regału dla córki. Niestety nic nie udało mi się znaleźć. Mimo że wiem, że wiele mam korzysta z rozwiązania Kallax w naszym przypadku to by się nie sprawdziło.

Kącik do zabawy w pokoju dziecka - mój pomysł

Przestrzeń w kąciku nie jest za duża, dlatego wstawienie regału o szerokości powyżej 40 cm zagraciłoby pokój córki. Po dłuższych poszukiwaniach w różnych sklepach Internetowych zdecydowałam się na regał z Polana Montessori. Mam z tej manufaktury już dwie zabawki i jestem bardzo zadowolona z ich jakości. Wybrałam regał z 3 półkami, z białymi półkami i nóżkami w kolorze naturalnym. Zdecydowałam się na taki, a nie inny kolor, ponieważ meble w pokoju córki są białe i postanowiłam, że w dodatkach będę stopniowo wprowadzała kolor naturalnego drewna.

Kącik do zabawy w pokoju dziecka – stoliczek i krzesła

Stoliczek i krzesełka, z których wcześniej córka korzystała już w salonie, kupiłam w IKEA. Zdecydowałam się na stoliczek KRITTER wraz z dwoma krzesełkami. Pod uwagę brałam również stolik z krzesełkami LATT, ale moim zdaniem jest trochę za lekki. Wiem to z doświadczenia, ponieważ stolik LATT mamy na balkonie i córka ciągle go przesuwa.

Kącik do zabawy w pokoju dziecka - mój pomysł

Kącik do zabawy w pokoju dziecka – dodatki

Do pokoju dokupiłam również parę dodatków. Na stoliczku córki postawiłam drewniany sorter na kredki również z Polana Montessori. Nie stoi tam na razie cały czas, ponieważ córka jest jeszcze w takim wieku, że bez nadzoru mogłaby porysować wszystkie meble i ściany. Za jakiś czas, mam zamiar razem z nią przygotować oznaczenia kolorów na sorterze, korzystając ze specjalnych naklejek.

W kąciku znalazła się również lampka na baterię z drewnianą nóżką i białym abażurem oraz podłużny obrazek z ZARA HOME, który powiesiłam nad regałem. Między półką nad komodą a szafą powiesiłam starą girlandę, a na regale zawiesiłam pompony z tipi.

Na razie jestem bardzo zadowolona z efektu, jaki udało mi się uzyskać. Za jakiś czas planuje pozbyć się z pokoju fotela do karmienia, który nadal jest w użyciu oraz wymianę łóżeczka na trochę większe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *