Jak widzicie, tym razem Hela na okładce nie jest sama! Towarzyszy jej Leoś – uroczy piesek, który mam nadzieję stanie się początkiem wielu ważnych rozmów o opiece nad zwierzętami. Leoś oczywiście pojawiał się już wcześniej na ilustracjach w innych tomach o Heli. Był gdzieś obok, towarzyszył jej w różnych przygodach, ale nigdy wcześniej nie było o nim mowy w tekście. W książce „Hela sama ma zwierzątko” przyszedł więc czas, żeby Leoś dostał nieco więcej uwagi!

Hela sama ma zwierzątko
Ta książka to dla mnie coś więcej niż kolejna historia Heli. To opowieść, która ma pomóc dzieciom zrozumieć, jak wygląda codzienna opieka nad zwierzakiem i z czym wiąże się odpowiedzialność za drugą, żywą istotę.
Chciałabym, żeby historia Heli i Leosia była także pretekstem do rozmów z dziećmi. O tym, czego potrzebuje zwierzę, jak je traktować, jak rozpoznawać jego potrzeby i dlaczego zwierzę nie jest zabawką, ale członkiem rodziny, za którego jesteśmy odpowiedzialni.
Na końcu książki, jak zwykle, znajdziecie również poradnik dla rodziców.
Podpowiadam w nim jak:
- wspólnie z dzieckiem wybrać odpowiednie zwierzę,
- przygotować malucha na pojawienie się nowego domownika,
- od najmłodszych lat uczyć szacunku, empatii i odpowiedzialności wobec zwierząt.
Więcej o serii Hela sama ….
Tutaj możecie kupić książkę Hela sama oddaje smoczek. A tutaj i tutaj możecie poczytać więcej o książkach z serii Hela sama.