Tydzień temu po raz pierwszy wyjechaliśmy z naszym króliczkiem Emilem na wakacje. Trochę się stresowaliśmy, bo nie wiedzieliśmy, jak odnajdzie się w nowym miejscu. Na szczęście szybko się zaaklimatyzował, a dziś już wiem, co naprawdę przydało się podczas wyjazdu, a co było zupełnie zbędne. Dobra, ale przejdźmy do rzeczy, czyli co zabrać na wakacje z królikiem?

Co zabrać na wakacje z królikiem?
Zabraliśmy ze sobą metalowy kojec, większą kuwetę z pelletem, karmę, siano, świeże i suszone zioła, smaczki, patyczki do gryzienia, drewniany domek, kocyk, kulę-smakulę, miseczki, wodę oraz akcesoria do sprzątania. Wzięliśmy też ręcznik i podkłady jednorazowe. Te drugie okazały się bardzo praktyczne – kiedy się zabrudziły lub zużyły, po prostu je wymienialiśmy na nowe.
Świetnym pomysłem było zabranie trochę bobków i zużytego podłoża z domowej kuwety. Po przyjeździe od razu wsypaliśmy je do kuwety w hotelu. Dzięki znajomemu zapachowi Emil od pierwszej chwili wiedział, gdzie jest jego toaleta.
Po tym wyjeździe wiemy już, że kojec i drewniany domek były zbędne. Emil wybrał sobie własną kryjówkę pod łóżkiem, czyli tak jak w domu. A ponieważ wzorowo korzystał z kuwety, mógł swobodnie biegać po całym pokoju.
Następnym razem spakujemy więc zdecydowanie mniej. Najważniejsze są jego jedzenie, siano, zioła, kuweta, rzeczy do gryzienia, kocyk, podkłady i oczywiście znajome zapachy z domu.

Checklista – co zabrać dla królika?
- kuweta i pellet
- trochę zużytego podłoża i bobków z domowej kuwety
- siano
- karma
- świeże i suszone zioła
- smaczki
- patyczki do gryzienia
- miseczki
- woda
- kocyk lub coś pachnącego domem
- ręcznik
- podkłady jednorazowe
- szufelka
- worki na śmieci
- ręcznik papierowy
- gąbka i środek do prania/czyszczenia
- rolka do ubrań
- ulubiona zabawka, np. kula-smakula

Kojec i domek? U nas okazały się zbędne, ale tutaj wszystko zależy od królika. Najlepiej zabrać przede wszystkim to, co zna i z czego korzysta na co dzień.